Powrót z Niemiec w poprzedni poniedziałek okazał się gwoździem do tygodniowej trumny. Tak bowiem już się czułam po 10 godzinach drogi, z brakiem snu i głosu. Następny przystanek apteka i próba ratowania nieuniknionego. Następnie nocka na ostrym dyżurze, 3-dniowy antybiotyk i nadzieja na lepsze jutro. Spoiler: nie nastało! Potem to już z górki, gorączka, zawalone … Czytaj więcej

W każdej chorobie najtrudniejszą emocją jest poczucie samotności. Bardzo często mamy wokół siebie wiele osób, ale niewiele z nich rozumie nasze uczucia, problemy, z jakimi przyszło nam się zmierzyć. Są też sytuacje, gdy to właśnie choroba weryfikuje znajomości i prawdziwe relacje z bliskimi. Dla mnie w depresji, nie huśtawki nastroju są najgorsze, nie konieczność przyjmowania … Czytaj więcej

Dla wielu wciąż depresja jest przejawem lenistwa i oznaką słabości. Chorobę tę zrozumie wyłącznie osoba z nią żyjąca. A nazywanie depresji chorobą XXI wieku jest formą zbagatelizowania problemu i dowodem znikomej wiedzy na jej temat. Nie mylmy więc depresji z chwilowym brakiem chęci czy spadkiem nastroju, z reakcją organizmu na problemy, czy osłabieniem spowodowanym niewartościową … Czytaj więcej

I jak to z początkami bywa, do łatwych nie należą, ale skoro zakiełkowała już myśl o wyruszeniu w podróż w walce z depresją, musimy się przygotować dostarczając jej światła i wody aby myśl mogła rozkwitnąć. Start jest tu i teraz, meta – nieistotna na chwile obecną – pamiętajcie, oczekiwania rodzą tylko rozczarowania, dlatego od dziś wymagacie … Czytaj więcej