Ostatni tydzień dał mi w kość, może dlatego w weekend mimo pracy i zadań do zrealizowania – zwolniłam całkowicie. Parę przemyśleć z tego czasu i parę wydarzeń, które zawsze uświadamiają kruchość. środa – poranek niby zwyczajny, przygotowania do spotkania z Klientem na ostatniej prostej. W oddali słyszę nieustający od 40 minut dźwięk wody – najdłuższy … Czytaj więcej

I stało się. Od wielu miesięcy wyprzedzałam samą siebie z ilością pracy, realizowanych zleceń i wdrażanych projektów. Ci, którzy mnie znają, wiedzą jakim typem pracoholika jestem. No i się doigrałam. Słowa STOP nie znałam. Pierwszym ostrzeżeniem były problemy ze zdrowiem, ale i do tego mniejszą rolę przywiązywałam, uznając się za niepokonaną. Zarządzanie sobą w czasie … Czytaj więcej

Pomysł stworzenia bloga tematycznego zrodził się już w ubiegłym grudniu. A w wirtualnej formie doczekał się debiutu parę miesięcy później. -> I tu w ramach wyjaśnienia: właściciele buldogów są specyficzną społecznością, zupełnie jak owa rasa “płaskich mordek”. To oni znoszą codzienne chrumkanie, głośne chrapanie, częste “zagazowanie” i długie kolejki u weterynarza. Każdy kto poczuje miłość buldoga, … Czytaj więcej

Decydując się na buldoga francuskiego, przygotujcie się na całkowitą zmianę swojego życia. Od teraz ktoś inny jest w centrum zainteresowania, i się z tym nie kryje;] O prywatności zapomnijcie, bo przecież przytulaski to i on potrzebuje cały czas. Gdzie wy, tam on. Przygoda z naszym psiakiem rozpoczęła się ponad 2 lata temu. Nie mogę uwierzyć, … Czytaj więcej