26 01

Rok 2016 rozpoczęłam hucznie;] Nocna wyprawa po lesie, Sylwester na Ślęży, stan bezrobocia w umyśle i niepewność kierunku. Może przerażać, albo motywować, albo wydać się śmieszne. Bo kierunek sam się znalazł. Powiem tyle, strona postawiona, firma działa, zlecenia spływają, przeprowadzka do nowego lokum za mną i czego chcieć więcej.

Znacie mnie, chcę więcej! Obiecałam sobie, że ten rok będzie wyjątkowy i nic nie pokrzyżuje moich planów. Muszę sobie w tym pomóc – zaczynam od zdrowego stylu życia i pracy z umysłem.

Zanim rzuciłam pracę, słyszałam mnóstwo komentarzy – ale z czego będziesz żyć? nie jest tak łatwo przecież. a jeśli nie znajdziesz Klientów? ale przecież konkurencja jest duża. w niczym się nie wyróżnisz. po co Ci to? własna firma to praca 24/7 i duża odpowiedzialność. I tak, myślałam, myślałam i już nie myślę;] działam.

Bo jedno jest pewne, nie czas na marudzenie, narzekanie i rozmyślanie, czas na działanie. I nie oszukujmy się, wokół mnóstwo osób powtarzających, że mi nie wyjdzie i to smutna prawda o narzekających i zawistnych Polakach. Wiem, wiem – to zniechęca. I jeszcze w telewizji się słyszy, że Polska to nie kraj dla przedsiębiorców. I nie zrozumcie mnie źle, wiele osób ma umysł pracownika etatowego i nic w tym złego – doskonale sprawdzają się w tym i chwała im za to. Wiele osób jednak bardzo chce zmiany, ale albo otoczenie ciągnie je w dół i odstrasza albo nie wiedzą jak się za to wziąć. Rada ode mnie – poszukaj osób z pasją i podobnym myśleniem, które nie tylko mówią, ale i działają.

Będą dni, kiedy pomyślisz, że może Twoje wizje to mrzonki i inni mają racje – ale nie pozwól aby chwilowe dezorientacja zatrzymała Cię w drodze na szczyt. Nie myśl tyle, miej plan i do realizuj. Obmyśl strategię. Zaplanuj swoją przyszłość. To jest Twoje życie, czas i wybór.