Ostatni tydzień dał mi w kość, może dlatego w weekend mimo pracy i zadań do zrealizowania – zwolniłam całkowicie. Parę przemyśleć z tego czasu i parę wydarzeń, które zawsze uświadamiają kruchość. środa – poranek niby zwyczajny, przygotowania do spotkania z Klientem na ostatniej prostej. W oddali słyszę nieustający od 40 minut dźwięk wody – najdłuższy … Czytaj więcej

Dla wielu wciąż depresja jest przejawem lenistwa i oznaką słabości. Chorobę tę zrozumie wyłącznie osoba z nią żyjąca. A nazywanie depresji chorobą XXI wieku jest formą zbagatelizowania problemu i dowodem znikomej wiedzy na jej temat. Nie mylmy więc depresji z chwilowym brakiem chęci czy spadkiem nastroju, z reakcją organizmu na problemy, czy osłabieniem spowodowanym niewartościową … Czytaj więcej

Minął tydzień od mojego powrotu do Polski, a nadal nie mogę wyjść z podziwu tej inności. Nadal odczuwam brak pozytywnych wibracji od ludzi wokół – może to efekt nastawienia, a może złe wspomnienia. Wylotu z Polski do przyjemnych nie należał;] Przez 1,5 miesiąca zyskałam nieodłączną przyjaciółkę – kulę ortopedyczną;] I to właśnie w jej towarzystwie podróżowałam … Czytaj więcej