Już wrzesień, a ja nawet nie w połowie mojego rocznego planu działania. Jednak wiele wydarzeń w nim nie zaplanowałam, jak choćby kupno mieszkania, sklep internetowy czy własną firmę. Tak, działam prężnie nad sklepem online, rozwijając jednocześnie agencję interaktywną i ogarniając życie niezawodowe. Trochę tego jest i mimo świadomości odmienności mojego życia od etatów moich znajomych, … Czytaj więcej

Jestem, niedziela, 5 rano, kawa na parapecie, a ja wpatrzona w krople deszczu za oknem podziwiam widok z czasów dzieciństwa. Te same kąty, te same żaluzje, te same bujające się na wietrze gałęzie. Wróciłam. Taki drobny przystanek na drodze do własnej hacjendy. W połowie sierpnia odbieram mieszkanie i już nie mogę się doczekać, a na … Czytaj więcej

Uwielbiam poranki, ale niekoniecznie te o 4 rano. Tak właśnie zaczynałam ostatnie dni, kończąc poprzednie o 1. Sen coś nie chce przyjść… Choć nadrobiłam zaległe maile. Historia powtarzała się już 3-krotnie. Śpię po parę godzin zaledwie, a energia wciąż jest, jednak jak życie mnie już nauczyło, nie na dłuższą metę. Analizując ostatnie tygodnie, i jak … Czytaj więcej

Minął kolejny weekend, kolejna chwila oddechu od codziennego nawału maili, co nie oznacza kolokwialne byczenie się przed laptopem. Wręcz przeciwnie, uwielbiam weekendy za ten spokój i możliwość poukładania planów i nadgonienia braków w realizowanych zadaniach. Przy własnej firmie tak niestety/stety wyglądają weekendy. Urozmaicenie pojawia się w spotkaniach z ludźmi, albo spontanicznych zakupach. Ten element życia … Czytaj więcej