Są takie dni, kiedy mimo natłoku pracy, postanawiam odpocząć, choć szybko tego żałuję. Zawsze to kolejne cele nakręcają mnie do działania, a sens codzienności nadają te wszystkie obowiązki firmowe. A tu powolny poranek na pchlim targu, popołudniowe leniuchowanie w łóżku i wiem, że każdemu przyda się relaks, ale jak w tym wszystkim znaleźć sens? Zawsze … Czytaj więcej

Yupi, jest grudzień – mój ulubiony miesiąc w roku, bo z listopadem to różnie bywa i w tym roku coś nie pykło. Ale skoro coś już za mną, to choć podzielę się przemyśleniami. Zapraszam więc na listopadowe wspominki;] wydarzenie miesiąca: decyzja o opuszczeniu korpo, a może inaczej – drobny wypadek samochodowy pomógł mi dostrzec nowe możliwości, … Czytaj więcej

Trochę na to czekałam, trochę się przemęczyłam, dużo strachu i niepewności, dużo analizy i zwątpienia. Ale … kategoryczne NIE dla korpo wypowiedziane. I tak, nowy rozdział rozpoczęty i owocna praca w miejsce codziennej frustracji. Cele ostatnich 5 miesięcy osiągnięte: holenderski podszkolony, kurs Scrum i Agile zrobiony, szkolenie przeprowadzone i czas na dalszy plan. A grudzień … … Czytaj więcej

Październik od zawsze nie należał do łatwych miesięcy w moim życiu. I tak to już jakoś jest, że dla jednych styczeń jest początkiem nowego etapu, a dla mnie wszystko zaczyna się wraz z jesienią. I nie, do wiecznych studentów nie należę. wydarzenie miesiąca: Póki co, jedyne co mogę powiedzieć – kolejne dziecko się rodzi;] Uwielbiam ten … Czytaj więcej