Gdyby ktoś mnie zapytał o marzenie wakacyjne to odpowiedź byłaby prosta: plecak, buty trekkingowe i szlak turystyczny. Chwila dla siebie, uważny marsz i promienie słoneczne przebijające się przez gałęzie drzew, przerwy na medytacje z dźwiękami natury wokół, wsłuchanie się we własne pragnienia i całkowity odpoczynek umysłu. Moje wakacyjne marzenie to wyrwanie się ze świata, w którym … Czytaj więcej

Uwielbiam poranki, ale niekoniecznie te o 4 rano. Tak właśnie zaczynałam ostatnie dni, kończąc poprzednie o 1. Sen coś nie chce przyjść… Choć nadrobiłam zaległe maile. Historia powtarzała się już 3-krotnie. Śpię po parę godzin zaledwie, a energia wciąż jest, jednak jak życie mnie już nauczyło, nie na dłuższą metę. Analizując ostatnie tygodnie, i jak … Czytaj więcej

I jak to z początkami bywa, do łatwych nie należą, ale skoro zakiełkowała już myśl o wyruszeniu w podróż w walce z depresją, musimy się przygotować dostarczając jej światła i wody aby myśl mogła rozkwitnąć. Start jest tu i teraz, meta – nieistotna na chwile obecną – pamiętajcie, oczekiwania rodzą tylko rozczarowania, dlatego od dziś wymagacie … Czytaj więcej