30 .Camping z siostrą. I stało się;] Holenderski raj, siostra u boku, namiot, śpiwory, karty do grania – to się nazywa camping. A nic tego nie zapowiadało. Leciałam do Holandii z myślą o weekendzie z ćwiczeniami w parku, zakupami przeplatanymi pyszną kawusią. A wylądowałam w trampeczkach, rozkładając namiot na nieznanym polu. Ach, te niespodzianki. 1 dzień, 1 noc, … Czytaj więcej