I stało się. Od wielu miesięcy wyprzedzałam samą siebie z ilością pracy, realizowanych zleceń i wdrażanych projektów. Ci, którzy mnie znają, wiedzą jakim typem pracoholika jestem. No i się doigrałam. Słowa STOP nie znałam. Pierwszym ostrzeżeniem były problemy ze zdrowiem, ale i do tego mniejszą rolę przywiązywałam, uznając się za niepokonaną. Zarządzanie sobą w czasie … Czytaj więcej

Jeśli jesteście na etapie w swoim życiu, w którym dziecięce marzenie posiadania czworonoga może się spełnić –  mam dla Was kilka rad;] Zacznę od mojej historii z Pablito. Marzyłam o psie odkąd pamiętam, zazdrościłam innym tej radości z powiadania wiernego przyjaciela, który tak bardzo byłby do mnie przywiązany i ode mnie zależny. I stało się. … Czytaj więcej