Są takie dni, kiedy mimo natłoku pracy, postanawiam odpocząć, choć szybko tego żałuję. Zawsze to kolejne cele nakręcają mnie do działania, a sens codzienności nadają te wszystkie obowiązki firmowe. A tu powolny poranek na pchlim targu, popołudniowe leniuchowanie w łóżku i wiem, że każdemu przyda się relaks, ale jak w tym wszystkim znaleźć sens? Zawsze … Czytaj więcej

Mam, mam, po takim czasie, mam tę chwilę na zwierzenia. A działo się wiele. Dziś witam kolejny piątkowy dzionek – dość pochmurny i nijaki. -> MBSR – od dwóch tygodni partycypuję w treningu uważności i już mogę potwierdzić – coś w mej czaszce dymi. Zachodzą zmiany, zachowania, reakcji organizmu, choć daleka droga przede mną. A w poniedziałek kolejne zajęcia, … Czytaj więcej