I jak to z początkami bywa, do łatwych nie należą, ale skoro zakiełkowała już myśl o wyruszeniu w podróż w walce z depresją, musimy się przygotować dostarczając jej światła i wody aby myśl mogła rozkwitnąć. Start jest tu i teraz, meta – nieistotna na chwile obecną – pamiętajcie, oczekiwania rodzą tylko rozczarowania, dlatego od dziś wymagacie … Czytaj więcej

Poświęcę ten wpis na zobrazowanie zamierzeń tej kategorii. A plan jest prosty. Od 13 lat zmierzam się z depresją, mając zaledwie 17 lat zostałam zdiagnozowana z zaburzeniem afektywnym dwubiegunowym (dla wtajemniczonych CHAD) i od tego wszystko się zaczęło. Przeszłam wiele terapii, próbowałam wielu rozwiązań (ostatecznych także), czytałam wiele książek, łykałam wiele pigułek na świrka i oto … Czytaj więcej

No i co? No i październik. Chciałabym choć na jeden dzień zatrzymać czas, usiąść i pomyśleć, odpocząć i zebrać energię, opracować życiowy plan i kroki jego realizacji. Ale nie. W miejsce tego, ja wstaje o 5:30, przed 7 już w aucie zmierzam do korpo – jedyne o czym myślę to godzina 16, kiedy to dostąpię … Czytaj więcej

Dziś po raz pierwszy od wielu tygodni czuję się lepiej. Nowe leki, nowe siły – tak mogę przetrwać dni, które jeszcze przede mną;] Praca? Jako dodatek do życia – ok, jako jego sens – niespecjalnie;] W korpo najważniejszy jest dystans, do ludzi, do obowiązków, do procesów, do kierunku działania. Od dawien dawna uwielbiam pasję ludzi … Czytaj więcej