Yupi, jest grudzień – mój ulubiony miesiąc w roku, bo z listopadem to różnie bywa i w tym roku coś nie pykło. Ale skoro coś już za mną, to choć podzielę się przemyśleniami. Zapraszam więc na listopadowe wspominki;] wydarzenie miesiąca: decyzja o opuszczeniu korpo, a może inaczej – drobny wypadek samochodowy pomógł mi dostrzec nowe możliwości, … Czytaj więcej

Październik od zawsze nie należał do łatwych miesięcy w moim życiu. I tak to już jakoś jest, że dla jednych styczeń jest początkiem nowego etapu, a dla mnie wszystko zaczyna się wraz z jesienią. I nie, do wiecznych studentów nie należę. wydarzenie miesiąca: Póki co, jedyne co mogę powiedzieć – kolejne dziecko się rodzi;] Uwielbiam ten … Czytaj więcej

Oczywiście o tym, co lipiec mi przyniósł najlepszego, a trochę tego było;] wydarzenie miesiąca: wczoraj podpisaliśmy umowę najmu na kolejne mieszkanie, tym razem pewnie na dłużej;] Takie wymarzone, przytulne gniazdko na obecny etap życia. Okolica przyjazna zwierzakom, także Pablo będzie szalał w parku, co prawda 4. piętro bez windy ale i taki ruch codziennie się … Czytaj więcej