Październik od zawsze nie należał do łatwych miesięcy w moim życiu. I tak to już jakoś jest, że dla jednych styczeń jest początkiem nowego etapu, a dla mnie wszystko zaczyna się wraz z jesienią. I nie, do wiecznych studentów nie należę.

  • wydarzenie miesiąca: Póki co, jedyne co mogę powiedzieć – kolejne dziecko się rodzi;] Uwielbiam ten stan tworzenia, zaczynania wszystkiego od początku, projektowania i implementacji zmian. To cudowne uczucie być kreatorem, mieć wpływ na efekt końcowy. Dużo tajemniczości, a szczegółów ni widu ni słychu;] Przyjdzie i na to czas.
  • potrawa miesiąca: sushi;] a knajpka, którą już dawno miałam Wam polecić, mieści się we Wrocławiu – Fatboy Sushi.
  • muzyka miesiąca: zdecydowanie numer Sylwii Grzeszczak „Gorszy dzień„…
  • książka miesiąca: to również książka mojego życia i nic tego nie zmieni. Oczywiście dzieło mojej idolki, Sophia Amoruso: „#Szefowa„.
  • emocje miesiąca: to tak jakby zapytać kobietę, co czuje. Co chwilę coś innego, prawdziwy rollercoster. Do tego dochodzą figle płatane przez umysł i efekt wybuchowy -> poczucie porażki, albo ekscytacja możliwościami – i tak w kółko. Czasami rozważam obecne stany umysłu, ilość myśli na godzinę, zastanawiają mnie ścieżki myślowe i towarzyszące im emocje innych ludzi. A jedno jest pewne, to u mnie trawa będzie bardziej zielona, i już – innej opcji nie zakładam.
  • cytat miesiąca: „Obłęd: pow­tarzać w kółko tą samą czyn­ność ocze­kując in­nych re­zul­tatów.” A. Einstein – do niedawna tak funkcjonowałam niestety… I człowiek chyba musi upaść, z impetem pierdyknąć na twardą powierzchnie, pozwolić innym skopać swój tyłek, by następnie otrząsnąć się z błędnych oczekiwań. Jeżeli sami czegoś nie zmienimy, nie liczmy na cuda i nie obwiniajmy innych za nasze błędne decyzje i głupie, bezmyślne wybory.
  • odkrycie miesiąca: podjęłam drugą próbę przekonania się do nauki holenderskiego z Duolingo – tym razem z sukcesem. Aczkolwiek pamietajcie, że zawsze całym sercem będę stać za metodą Rosetta Stone. Ucząc się języka obcego, warto dobrać metodę nauki odpowiednią do swoich predyspozycji. Jedni zapamiętują słuchając, inni pisząc czy czytając – jeśli połączymy to w całość – efekt może być zaskakujący. I taka rada – cierpliwość popłaca;]
  • film miesiąca: zdecydowanie komedia, i to nie jedna z nowszych, ale za każdym razem poprawia mi humor – i tak, widziałam ją już kilka razy -„Gorący towar” (The Heat), w rolach głównych Sandra Bullock i Melissa McCarthy, rok produkcji: 2013 – połączenie tych dwóch aktorek to combo humoru, genialne teksty.
    W samym październiku już 3 razy film ten mi czas umilał;]

heat

A Wam, jak październik mija?

Sprawdź Podobne Wpisy