Tak to już chyba w Polsce jest, że osądom nie ma końca. W przypadku własnego biznesu, spotykam się zawsze z 2 reakcjami. Jest grupa osób, która na wieść o moim wyborze pracy na własny rachunek, reaguje z entuzjazmem. W ich wyobraźni pojawiają się wówczas same plusy, bo przecież to wiele zer na koncie, dużo odpoczynku … Czytaj więcej

Minął tydzień od mojego powrotu do Polski, a nadal nie mogę wyjść z podziwu tej inności. Nadal odczuwam brak pozytywnych wibracji od ludzi wokół – może to efekt nastawienia, a może złe wspomnienia. Wylotu z Polski do przyjemnych nie należał;] Przez 1,5 miesiąca zyskałam nieodłączną przyjaciółkę – kulę ortopedyczną;] I to właśnie w jej towarzystwie podróżowałam … Czytaj więcej

Kolejne miesiące i doświadczenia za mną. Dziś wracam do Was z rolą wykładowcy na wyższej uczelni. Łatwo? Trudno? Da się? Warto? Zakończyłam semestr wykładów na licencjacie – niesamowici studenci i cudowna przygoda. Przeszłam też przez wykłady na podyplomówce z grupą praktyków i spragnionych wiedzy młodych ambitnych. I nawet kula u nogi nie pokrzyżowała mi planów. … Czytaj więcej

I stało się. Od wielu miesięcy wyprzedzałam samą siebie z ilością pracy, realizowanych zleceń i wdrażanych projektów. Ci, którzy mnie znają, wiedzą jakim typem pracoholika jestem. No i się doigrałam. Słowa STOP nie znałam. Pierwszym ostrzeżeniem były problemy ze zdrowiem, ale i do tego mniejszą rolę przywiązywałam, uznając się za niepokonaną. Zarządzanie sobą w czasie … Czytaj więcej