13. Założyć aparat na zęby.

Aparat za zęby założyłam dokładnie 15 lipca 2015 – minęło już trochę czasu, także na spokojnie mogę opisać swoje wrażenia i koszta.

  1. Przygotowanie:

    Wizyta u ortodonty koniecznie musi być poprzedzona odwiedzinami u stomatologa. Chyba, że masz tyle szczęścia i żadnych zębów do leczenia. Ja go nie miałam, 2 leczenia kanałowe + wymiana plomb (tych podstawówkowych – wiecie na pewno o jakich mowa) – trwała ok. 6 m-cy. Tak długi okres czasu był moim wyborem, chciałam wszystko zrobić jak należy. Bo nie muszę Wam wspominać kosztów zdejmowania aparatu, gdy naglę ząb nie wytrzyma i trzeba go ratować. Jeśli chodzi o stomatologa to polecam Piotra Jaszcza. Zęby wyleczone – zapisujemy się do ortodonty.

  2. Ortodonta:

    Jeśli jesteście z Wrocławia lub okolic, polecam klinikę Q-Clinic, a najlepszym ortodontą jest Peter Srebric – uwielbiam tego człowieka.
    Dobra, dobra, do szczegółów – najpierw robimy zdjęcie całej szczęki, potem odlew obu łuków lub jednego, no i jazda z zakładaniem aparatu – mi to zajęło ok.2 tyg. Ale pamiętajcie, najpierw zakładacie aparat na górną szczękę i dajecie sobie czas na oswojenie się z obecnością „metalu” w ustach.

    Koszta jakie tu się pojawiają:
    – zdjęcie rtg 70 zł;
    – odlew i wizyta kontrolna 120 zł;
    – przed założeniem aparatu uzbrajają Cię w separatory – między zęby wrzucają specjalne gumki – bolało mnie jak cholera, ale na tych przestrzeniach trzyma się aparat później; tego nie przeskoczysz!
    – założenie aparatu: 1800 zł – wzięłam metalowy, wychodząc z założenia, że jak mieć już aparat to mieć, a nie bawić się w estetyczne rozwiązania;
    – w cenie aparatu otrzymujesz taki wosk/nie wosk, aby naklejać bo na klamry chroniąc jamę ustną przed otarciami, oraz gumki wybranego koloru. I tu ciekawostka – na początku wybrałam bezbarwne tłumacząc, że przecież do ludzi wychodzę. A jak już pojawiło się DigiTrends – promuję firmę ciesząc japę z żółtymi gumkami.

    Ważna informacja, kwotę 1800 zł na 1 łuk, możesz zapłacić w 2 ratach – podczas 2 wizyt.

    Potem to już z górki, zakładają Ci łuk dolny, jeśli Twój krzywy zgryw tego wymaga, płacisz ponownie 1800 zł, wybierasz kolor gumek i do zobaczenia za miesiąc.

  3. Wizyty:

    Do ortodonty umawiasz się co miesiąc, ja te wizyty nazywam podkręcaniem aparatu, wymianą druta i wyborem gumek – tyle w temacie. Wizyta z wyborem gumek przeźroczystych to 120 zł, a kolorowych 100 zł. I tak co miesiąc bulicie.

  4. Czas:

    Wszystko zależy od wady zgryzu, górny łuk założyłam 15 lipca 2015, we wrześniu łuk dolny. Zdjęcie aparatu prognozowane jest na grudzień 2016. Ale to nie wszystko. Ludzie wychodzą z założenia, że aparat się zdejmuje i fajrant. Za prosto by było. Po zdjęciu aparatu ortodonta musi przymocować drut od wewnętrznej strony łuku – to w niczym nie przeszkadza i chyba go nawet ‚cementuje’ – ale wszystko po to, by zęby nie powróciły do pierwotnego ułożenia. Za taką zabawę płaci się ok.300 zł i czas to nawet 3 lata z tego, co wiem.

Z założenie aparatu zwlekałam wiele lat, najpierw rodzice nie widzieli powodów, potem mi brakowało pieniędzy – a z tym możemy się zgodzić – to droga impreza. Ale pamiętajcie, nigdy nie jest za późno. Obiecałam sobie mieć proste zęby przed 30. i jak dobrze pójdzie to miesiąc przed urodzinami zdejmuję aparat.

Sprawdź Podobne Wpisy