I jest. I przyszła. I niespodziewanka. I łzy się polały, bo przecież ja nie z tych, co paczki z poczty codziennie odbierają. Ale sama paczka nie zaskoczyła tak, jak jej zawartość, a urodzinowy prezent przemyślany, z planem i receptą na idealny wieczór: 1.Skarpety, bo przecież wygoda najważniejsza i nic tak nie wprawia w nastrój kanapowego … Czytaj więcej

Dzień rozpoczął się od bardzo wczesnej pobudki, o godz. 4:30 już stałam w kuchni przy ekspresie z niecierpliwością wyczekując pełnego kubka kawy. I tak, życie biurowo-firmowe wzywa i te przyjemniejsze chwilę muszę niestety sprawniej i efektywniej czasowo przeplatać. Jak wiecie z ostatniego updatu, życie korpoludka już za mną, a obecny stan mogę śmiało nazwać układaniem … Czytaj więcej

No i dzień nadszedł stosunkowo szybko, w piątek pożegnałam mury korporacyjnego światka. Miejsce, w którym procesy i spotkania nabierają większego znaczenia niż ludzie – a i o pracownikach się mówi rzeczowo – uwielbiam pojęcie resources;] Takie światowe;] Wolność oblewałam na wrocławskim jarmarku świątecznym, fajny klimat, grzaniec daje kopa, pyszne kiełbaski i frytki ala holenderskie… Kartka … Czytaj więcej

Jak co roku, tuż przed gwiazdką, znajduję idealny moment na spisanie planów na nadchodzący Nowy Rok. Kategorie stałe jak zawsze i nie, nie są to cele SMART, ale o tym kiedy indziej. Osobiste cele powinny być właściwie rozumiane wyłącznie przez Was, nie ma potrzeby tworzyć jednozdaniowych apelów do własnej świadomości. Dla mnie każde moje hasło … Czytaj więcej