Piątkowy wieczór, pokój hotelowy, widok z okna na Ślężę, książka w dłoni. Wszystko jest. Taką formę odpoczynku zaplanowałam parę tygodni temu. Już wówczas czułam zmęczenie, po drodze spore rozczarowanie bliską mi osobą, wypadek samochodowy, duże wydatki, stresy 12-godzinnego dnia pracy, coraz to nowsze oczekiwania – i mam, co mam. Wrak psychiczny i fizyczny. Czuję, jakby … Czytaj więcej

Dzisiejsza paplanina to porównanie 3 najpopularniejszych z istniejących na rynku plannerów. Wiecie już, jak wielkim freakiem organizacyjnym jestem, a co za tym idzie bardzo wiele wymagam od wspierającego mnie kalendarza. Zwracam uwagę na każdy szczegół, a tu nie chodzi wyłącznie o rozplanowanie stronic, ale również ten wizualny element. Przy tak dużym obłożeniu życiowym, w jakim … Czytaj więcej

To już kolejna niedziela, nie mogę uwierzyć jak niezauważalnie mijają tygodnie. Pomimo weekendu w moim umyśle kotłuje się poczucie obowiązku, a świadomość wypełniają jedynie zadania. I tak z moim życiem czuję się jak w wesołym miasteczku, tu przystanę na „watę cukrową”, na chwilę pojawi się uśmiech, następnie coś mnie przestraszy, ale i tak wsiądę na diabelski … Czytaj więcej